rzecz o polityce, gospodarce i życiu naszym codziennym
 Oceń wpis
   

Nie będzie już kampanii wyborczych, w których politycy licytują się, kto bardziej obniży podatki i komu. Jeśli ktoś przez najbliższe lata zacznie to obiecywać, znaczy się, że populista ponad standard albo oszołom skończony.

Niemal pewne jest, że wyższy VAT będzie obowiązywał do 2016, a może nawet do 2018 roku. W dodatku trudno uwierzyć, że kiedykolwiek zostanie obniżony do 22 procent.

Do wyborów z 2007 roku standardem były obiecanki-cacanki. My obniżymy najbiedniejszym, a my wszystkim, a my podniesiemy najbogatszym, żeby starczyło na dawanie biednym. I tak sobie mijały kampanie.

Teraz to już niemożliwe. Musimy się pogodzić z tym, że podatki, które do tej pory płaciliśmy, nie były wcale wysokie. Nadchodzi era ich podwyższania, co jest nieuniknione. Są dwa wyjścia: w kwestii dawania zachowujemy status quo i podnosimy podatki, albo mniej dajemy a podatki zostają bez zmian.

To drugie brzmi lepiej, jednak tylko ta pierwsza opcja jest realna. Bo jak i komu zabierać? Przestaniemy rewaloryzować emerytury? Pół biedy z tymi seniorami, którzy mają po trzy tysiące na miesiąc, ale jak nie będziemy podnosić świadczeń takim, którzy dostają po tysiąc złotych, to przez inflację za parę lat nie starczy im nawet na czynsz. Pójdą do MOPS-u i tak trzeba będzie im dać, tylko z innej kieszeni.

Zlikwidować pomoc społeczną? To niehumanitarne i nie możemy sobie pozwolić na taki wstyd, że w Polsce ludzie umierają z głodu na ulicy i nikt z tym nic nie robi.

Kolejna grupa to renciści. Pozabierać renty, które wynoszą po kilkaset złotych miesięcznie? No bez przesady! Oczywiście należy zabierać lewe renty, ale na to nie ma przyzwolenia. Gdy proponował to swego czasu wicepremier Jerzy Hausner - a nawet nie zabieranie tylko nie przyznawanie kolejnych lewych - to podniosło się larum i nawet PO z PiS-em głosowało przeciw tak zwanemu planowi Hausnera. A gdyby poparli, to dziś PO nie miałaby do czynienia z zapaścią finansów publicznych.

Można jeszcze zabrać najbogatszym to, co dało im PiS z LPR-em i Samoobroną (chodzi o PIT 18 i 32 zamiast 19, 30 i 40). Za czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego doświadczyli jedynej tak znaczącej obniżki obciążeń od wprowadzenia podatków PIT. Jednak podnieść im podatki będzie trudno, bo jeśli PiS dojdzie do władzy, to przecież nie będzie mu wypadało wycofywać się ze sztandarowych zmian mających udowodnić zamożnym, że PiS dba o nich lepiej niż niby liberalna PO.

Jak u władzy utrzyma się PO, to powrót do starych wyższych stawek nie dość, że wkurzy elektorat tej partii, to narazi na atak ze strony PiS-u. Zabrać bogatym może jedynie SLD, ale nie ma szans, aby doszedł do władzy. Może być jedynie słabszym koalicjantem PO, która bogatym nie zabierze tego, co dało im PiS.

Można jeszcze zabierać na inne sposoby. Na przykład samorządom zmniejszyć dotacje. Ale co, te mają przestaną dotować komunikacje miejską? Bilety mają zdrożeć dwukrotnie?

Przykłady można mnożyć, ale chyba nie ma szans, aby zmniejszyć wydatki państwa - przynajmniej przy układzie politycznym, jaki jest i jeszcze długo będzie. Jeśli ktoś ma koncepcję, komu można zabrać - ale tak realnie - to proszę podzielić się w komentarzu pod wpisem.

Jedynym pomysłem, który przychodzi mi do głowy - ale nie wiem, czy przyniesie on oszczędności - jest zracjonalizowanie pomocy potrzebującym. Dziś jest tak, że każdy z biedniejszych, czy rzeczywiście potrzebuje, czy nie, dostaje groszową pomoc. A konkretne pieniądze, pozwalające na przeżycie, powinni dostawać ci, którzy naprawdę ich potrzebują. Nie wiem do końca jak w praktyce można oddzielić wykorzystywaczy od potrzebujących. Ale trzeba próbować nawet jeśli nie da to oszczędności, tylko poprawi byt tych drugich.

A skoro nie da się na nikim zaoszczędzić, to trzeba płacić wysokie podatki. A skoro nikt nie ma odwagi cofnąć zmian firmowanych przez wicepremier Zytę Gilowską, to szczypani będziemy wszyscy na około. A to VAT 25 procent, a tu koniec z 50-procentowym kosztem uzyskania przychodu, a tu żegnamy ulgę prorodzinną...

Nie pozostaje nic innego, jak przyzwyczaić się, że lepsze jutro było wczoraj, tak jak niskie podatki. Były, minęły.

 
 

Komentarze

2010-10-20 11:33:00 | 83.7.201.* | ZQW
Re: Koniec ery niskich podatków [2]
W każdej dziedzinie można zaoszczędzić.
Refundacja leków to miliardy wyrzucane w błoto. Często refundacja jest wyższa niż
koszt wyprodukowania leku ( stąd te leki za złotówkę lub za darmo ). Inny
przykład : różne agencje rządowe np. Agencja Mienia Wojskowego. Powinni byli już
dawno sprzedać całość niepotrzebnego mienia i się rozwiązać , ale po co , kiedy
można nieruchomości wynajmować i się z tego latami utrzymywać.Itp. itd. skomentuj
2011-03-26 21:43:36 | *.*.*.* | klimatyzacja
niestety to się stało skomentuj
2010-10-20 21:46:24 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Zgadzam się, trzeba zapanować nad biurokratyczną hydrą i zapewne można sporo
na tym zaoszczędzić, ale czy wystarczająco dużo.

Obawiam się jednak, że wzrost cen leków byłby bolesny dla rodzin z dziećmi
oraz dla starszych. Wydaje mi się, że te dwie grupy wydają na leki najwięcej i
one zapłaciłyby za taką reformę. Jako przedstawicielowi pierwszej grupy, nie
uśmiecha mi się to :) skomentuj
2010-10-20 10:53:32 | 83.25.27.* | Michał_72
Re: Koniec ery niskich podatków [2]
Cytat z wypowiedzi autora w tym watku
"Nie widzę powodu, aby moi rodzice mieli umierać z głodu, bo ich
składki ZUS-owskie zostały roztrwonione"

To Pan jeszcze nie wie, ze w ZUSIe nie ma żadnych składek i o żadnym
roztrwonieniu nie ma mowy?? Bo ZUS jest systemem pokoleniowym- składki obecnych
płatników są przeznaczane na wypłaty dla obecnych emerytur.
A obecnie pracujący mają jedyni zapisy w komputerze- ile wpłacili.
W jaki sposób będzie się toi przekładać na przyszłe wypłaty? Odpowiedź jest
prosta: w żaden.
Pokolenie obecnych 3-40 latkach dostanie od następcy ZUSu list gratulacyjny i
talon na zniżkową eutanazję do zrealizowania w ciągu 30 dni. skomentuj
2010-10-20 21:50:27 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Oczywiście, że do 1999 roku całość składek szło na bieżące potrzeby, czyli na
wypłaty emerytur. Jednak za PRL była nadwyżka - więcej ze składek wpływało niż
trzeba było wypłacać emerytom. M.in. za te pieniądze budowano huty i fabryki.

Z innej strony, zaprzestanie teraz wypłat emerytur, to złamanie umowy
międzypokoleniowej. Obecny emeryt gdy pracował utrzymywał tych, co wtedy byli
na emeryturze to teraz ma prawo oczekiwać, że teraz pracujący złożą się na
jego emeryturę. skomentuj
2011-03-26 21:44:14 | *.*.*.* | klimatyzacja
na emerytów trzeba placić skomentuj
2010-10-19 15:08:41 | 89.79.31.* | Stańczyk
Re: Koniec ery niskich podatków [14]
Komu nie dać? ... Fiskusowi.
Wystarczy nie dać PIT i CIT. Na początek. I problem będzie musiał rozwiązać
minister finansów. Niech pogłówkuje. Od tego w końcu jest. A rosnące akcyzy i VAT
rozwiąże szara strefa. ZUS-owi też trzeba trochę zmniejszyć wpływy. ZUS runie i
nie warto pakować pieniędzy w bankruta.
Podatki to jest problem dla jednych duży, dla drugich mniejszy. Zależy, ile ma
się lat i skąd się czerpie dochody. Ludzie do tego problemu różnie podchodzą i z
tego powodu trzeba ten problem rozwiązać samodzielnie. Na rząd nie ma co liczyć. skomentuj
2010-10-19 16:08:40 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
W ZUS nie warto pakować? A jak przestanie wypłacać emerytury, to co się stanie
z emerytami? Przykładowo ja nie jestem w stanie wziąć na swoje utrzymanie
rodziców, bo mam jeszcze dzieci i nie udźwignę kolejnych osób. A tak póki co
bardziej gorzej niż lepiej jakoś ciągną na emeryturach. skomentuj
2010-10-19 17:46:13 | 89.79.31.* | Stańczyk
A myślałeś o swojej emeryturze? Bo jak tak dalej będzie to jej zwyczajnie
nie dostaniesz. Wtedy dla Ciebie nie będzie. I tu jest problem. Ostatnio w
Irlandii przekazali rezerwę emerytalną na ratowanie banku. Rządy traktują
nasze pieniądze składane na emeryturę jak "łatwą forsę". Dajesz dzisiaj
pieniądze, a za 40 lat nie wiesz, czy je dostaniesz. Co to za perspektywa
emerytalna?
Nasi rodzice żyli w systemie, który zbankrutował. Ich ubezpieczyciel
zwyczajnie upadł. I nie widzę powodu, abym miał poświęcać swoją emeryturę
na naprawianie ich błędów. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz, prawda?
Do tego narobili długów 700 mld PLN przez ostatnie 20 lat następnym
pokoleniom. I my mamy im jeszcze płacić na emerytury? Brzmi to
egoistycznie, ale takie są fakty. skomentuj
2010-10-19 21:19:20 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Nie widzę powodu, aby moi rodzice mieli umierać z głodu, bo ich
składki ZUS-owskie zostały roztrwonione. To karanie ich za nie ich
winy. Jeśli wezmę ich na utrzymanie, to nic nie odłożę na swoją
emeryturę, bo wszystkie pieniądze, które trafią do mojej kieszeni
zamiast do ZUS-u, wydam na utrzymanie rodziców. Czyli zostanę bez
emerytury i będę zdany na łaskę swoich dzieci. To błędne koło.

Może Twój egoizm wynika z tego, że będziesz w stanie utrzymać swoją
rodzinę i swoich rodziców i jeszcze odłożyć na emeryturę, ale uwierz,
osób w Twojej sytuacji materialnej nie ma zbyt wiele. skomentuj
2010-10-20 14:07:03 | 217.67.201.* | gem
To nie jest wcale błędne koło - bierzesz rodziców na utzrymanie i
Twoją godziwą emeryuturę na którą sobie nie odłożysz zapewnią Ci
Twoje dzieci. One same też dzięki temu nie odłożą na swoją
emeryturę, ale mogą przecież liczyć na opiekę własnych dzieci.
Jeśli tak się postawi sprawę okazuje się że ZUS faktycznie nie
jest potrzebny do emerytur!


No ale jeśli chcesz to nazywać błędnym kołem to ok - jaką zatem
nazwę proponujesz na obecny system w którym w kółko płacisz
składki na emeryturę która NIE JEST twoim prawem a jedynie
przywilejem a poza tym i tak g.. dostaniesz bo pieniądze będą
potrzebne rządom ma milion innych rzeczy zanim będziesz ich jako
emeryt potrzebował. Rząd wydaje beztrosko bo ważne kto głosuje
teraz, nie nie jaka będzie sytuacja owego wyborcy za 30 lat.
Pomagają w tym zresztą zaślepieni propagandą wyborcy którzy ciągle
wybierają złodziei zamiast reformatorów - więc sami są sobie
winni. skomentuj
2010-10-20 21:59:05 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
A co z bezdzietnymi? skomentuj
2010-10-20 23:14:40 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Masz rację Bartku a ja mam odpowiedź na wszystko ;).
Nic nikomu nie trzeba obniżać trzeba tylko uszczelnić
system. Oto kilka propozycji będize wszyscy zdziwieni.
Chodzę do prywatnej i państwowej slużby zdrowia i od razu
powiem jej prywatyzacja nic nie da. Gdy chodze do
prywatnej nigdy nie spotkalem tam tej samej osoby gdy idę
do państwej o dziwo zawsze widze prawie te same znajome
twarze. I zadaje sobie pytanie jakie jest
prawdopodobieństwo by ktoś zawsze ze mną chorowal? Nikle!
Wieć o co chodzi ? Otóż pewni ludzie mają tam
``abonament`` bo nic nie placą. Wprowdzmy ograniczenia w
darmowej slużbie zdrowwia dla doroslych ``chorych na
wyobraźnię`` i tych samotnych którzy chca pogadać. Dla
pierwszych np cztery wizyty za darmo za każdą nastepna
pięc czy dziesięć zlotych. Dla drugich klub seniora przy
przychodni kilka gier kilka krzesel i doktora już nie
trzeba.
Jesli chodzi o ZUS to on nigdy nie zbakrutuje mimo to co
starją sie nam wmówić sprzedawcy OFE czy trzeciegi filara!
Najlepsza emerytura to mieszkanie. AOfe i inne fundusze
nic nie gwaratują powiem wiecej gwarantuja jeszcze mniej
niz ten ZUS i jestem w stanie to kazdemu udowodnić ;). Z
Zus`em powinno być tak wyplacamy emerytom tyle ile
wplacaja pracujący i tyle. Gwaratujemy kazdemu minimum a
reszcie ile starczy i tyle proste? CDN poniżej :) skomentuj
2010-10-21 00:15:46 | 89.79.31.* | Stańczyk
" Z Zus`em powinno być tak wyplacamy emerytom tyle ile
wplacaja pracujący i tyle. Gwaratujemy kazdemu minimum a
reszcie ile starczy i tyle proste?"

Nie jest to takie proste. Bo dokładnie tak jest teraz. I
aby starczyło na emerytów podnosi się wszystkie podatki.
Jest możliwość szukania oszczędności, ale czy któryś rząd
się tego podejmie? Przez 20 lat nikt tego nie robił,
dopiero teraz zaczęli coś robić (więcej w księgowości niż
realnie). Stąd płynie prosty wniosek: należy unikać
płacenia podatków, bo to jedyna rzecz, która dopinguje
polityków do szukania oszczędności i przeprowadzania
reform. Innych metod nie ma. Takie płyną wnioski z
ostatnich 20 lat polskiej demokracji. skomentuj
2010-10-21 00:29:20 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Ni ejest tak teraz bo masz mundurowych żolnieryz którzy
pobierają emeryture a pracują w wojsku, nie ma tak bo co
niektórzy maja bardzo wysokie emerytury a nie slyszalem
żeby ktoś ich nie dostal w calości bo zabraklo wiec nie
jest tak dokladnie ``dokladnie`` ;) skomentuj
2010-10-20 13:24:09 | 89.79.31.* | Stańczyk
Po co odkłada się na emeryturę? Po to, żeby w wieku starczym mieć
z czego żyć. A Ty opowiadasz o swoich rodzicach. To miło z Twojej
strony, że się o nich martwisz, ale chyba powinieneś się martwić o
siebie, bo wszystkie znaki na niebie wskazują, że ZUS padnie, czy
tego chcemy, czy nie. Mówią o tym prezesi ZUS, więc możesz chyba
im zaufać. Ubezpieczenie emerytalne to Twoje pieniądze i Twoja
przyszłość. Jeśli dziś o nią nie zadbasz, to potem w wielu
starczym będziesz musiał mieć do siebie pretensje. I mam nadzieję,
że nie sięgniesz wtedy po moje oszczędności.
Płacenie ZUS-u to tak, jakbyś wpłacał pieniądze do banku, który na
100 % zbankrutuje. A Ty wpłacasz pieniądze tylko dlatego, że Twoi
rodzice mają tam swoje lokaty. Trochę bezsensowne. To zwyczajna
piramida.
Twoi rodzice nawet nie próbowali naprawiać tego systemu więc nie
można się ich problemami aż tak przejmować. Zwyczajnie nie chciało
im się oszczędzać na starość. Widać to po deficycie budżetowym. skomentuj
2010-10-20 21:57:59 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
A niby jak moi rodzice mieli oszczędzać? Wpłacać do PKO na
książeczkę po to, aby zjadła im to hiperinflacja? Oczywiście
mogli u koników kupować dolary, bo to chyba wtedy był jedyny
"produkt inwestycyjny".

Jednak skoro płacili składki (co prawda na ówczesnych
emerytów), to mogli sądzić, że w zamian oni też będą mieć
emerytury.

Poza tym jak system emerytalny nie zawali się przez najbliższe
30-40 lat, to wyjdzie na prostą dzięki reformie emerytalnej.
Wtedy zacznie ona działać.

Jestem wielkim zwolennikiem inwestowania wolnych środków w
celu zabezpieczenia sobie starości. I trzeba to dziś robić, bo
bez III filaru świadczenia będą marne. Jednak nie sądzę, że
etyczne jest zabieranie ludziom emerytur, tylko dlatego, że
oni nie zabrali swoim rodzicom i musieli płacić na ich
świadczenia zamiast kupować u koników baksy. skomentuj
2010-10-21 00:00:02 | 89.79.31.* | Stańczyk
Tu nie chodzi o kupowanie "baksów". Problem jest
poważniejszy. System, który utrzymywali Twoi rodzice
bankrutuje. ZUS to piramida finansowa. Jest zbudowany na
złych podstawach. Tak jak zbankrutowała komuna (wydawałoby
się niezniszczalna), tak teraz bankrutuje ZUS. Umowa
pokoleniowa nie działa, bo gdyby działała, to nie byłoby
problemu. A w zasadzie działa, tyle że jest za mało
wpłacających i emeryci są na tym stratni. I nie ma żadnych
powodów, aby za 30 lat się coś poprawiło, bo nie wiadomo,
co będzie z pieniędzmi w OFE. Rząd może pieniądze z OFE
zagarnąć w każdej chwili i wydać na bieżące sprawy. OFE
też nie jest idealne, bo nie gwarantują zysków i co gorsze
zyski OFE nie zależą od wypłat emerytalnych. Emeryt może
nic nie dostać a OFE i tak zarobią. Podsumowując ani ZUS,
ani OFE nie są idealne, i co najgorsze wszystko jest
zależne od polityków. Czarno to widzę.
Ja się nie czuję niewolnikiem ZUS-u. I nie będę płacić
składek w każdej wysokości oraz podatków w każdej
wysokości. A do tego to zmierza. W zasadzie ta umowa
pokoleniowa to zwykły szantaż.
Na marginesie, nikt tej umowy pokoleniowej nie podpisywał.
Dowiadujemy się o niej przy okazji podnoszenia podatków i
składek. To tylko idea, i chyba utopijna jak na obecne
warunki gospodarcze. Świat się szybko zmienia, ludzie w
parę godzin mogą się przenieść z Polski do innego kraju.
Kiedyś to jakoś funkcjonowało, ale teraz wszystko szlag
trafia. ZUS pada, bo ma złe podstawy, a rozwój techniki i
globalizacja to ujawniają. skomentuj
2010-10-21 09:06:20 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Ani przez chwilę nie twierdziłem, że ZUS czy OFE są
idealne. Istnieją, więc jak wszystko, co istnieje w
realnym świecie, nie może być idealne.

Bismarck wprowadził system emerytalny oparty na założeniu,
że zawsze będzie dodatni przyrost naturalny. Inne kraje
wzorując się na tym rozwiązaniu wpadły po latach w tą samą
pułapkę. Najlepszym wyjściem jest wyzerowanie systemu,
czyli wszyscy rozpoczynający pracę nie płacą grosza na
emerytów, tylko wszystko idzie na ich emerytury. Obecnych
emerytów bierze na siebie budżet państwa (co w przypadku
budżetów większości krajów nie jest realne) albo robimy
masową eutanazję, co Ty proponujesz.

Jednak to drugie rozwiązanie nie jest możliwe do
wprowadzenia, bo gdy któraś z partii je zaproponuje, nie
zagłosują na nią emeryci i ich dzieci. A to zbyt wiele
milionów wyborców, żeby taka partia mogła zaistnieć w
parlamencie.

Polska wybrała rozwiązanie nie idealne, ale realne -
system mieszany. Trochę oszczędzamy na siebie, trochę
płacimy na emerytów.

A że nasze pieniądze są w rękach polityków, to fakt. Ale
gdy nie będziesz musiał płacić ZUS-u, tylko samodzielnie
sobie zainwestujesz, jaką masz gwarancję, że Twojego
majątku państwo kiedyś nie znacjonalizuje? Wszystko jest
możliwe. A może będzie jakaś epidemia, wojna, kataklizm i
szlag trafi rynki kapitałowe i nie tylko ZUS z OFE szlag
trafi, ale również Twoje oszczędności. Tak rozumując, to w
ogóle nic tylko wszystko przepić, bo z tego wszystkiego,
to tylko kac jest gwarantowany i on Cie nigdy nie
zawiedzie. W dodatku jest niezależny od polityków. skomentuj
2010-10-21 13:42:19 | 89.79.31.* | Stańczyk
Tu się zgodzę. Jednak ten system mieszany też nie wydaje
się realny, jeśli chcemy utrzymać emerytury na
niezmienionym poziomie. Co chwila politycy chcą sięgnąć po
tą "rezerwę". Czy dziś płacąc na ZUS zagwarantujesz mi, że
moje środki tam nie przepadną? Bo z wypowiedzi polityków i
szefów ZUS wygląda na to, że jednak przepadną.
Problemem nie jest sama emerytura. Problemem są przywileje
różnych grup społecznych. Średni wiek emeryta jest grubo
poniżej ustawowego wieku. Jeśli naprawić ten system,
wszystko może wrócić do normy, ale tego nikt nie chce
zmieniać. Jeśli nikt tego nie zmieni, to system runie. A
wraz z nim Twoja emerytura i to Ty będziesz musiał
przeprowadzić na sobie eutanazję. Wybieraj. Ty, albo Twoi
rodzice. I jak ten problem rozwiążesz?
Z ekonomicznego punktu widzenia, gdyby Twoi rodzice
zapracowali na swoje emerytury, to by dziś nie było
problemu. Może akurat Twoi nawet zapracowali, ale co z
tego, jak z tych emerytur chce wyżyć jeszcze kilku innych,
którzy sobie na swoje emerytury nie zapracowali. Czy na
nich też chcesz płacić? skomentuj
2010-10-21 15:26:08 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Mam następną uwagę bylem w ZUS`ie i o zgrozo co sie
okazalo że oni tak naprawdę nie wiedzą czy twoje konto
jest ok! Ozgrozo chyba będę pisal do Chakiera by sie tym
ze mną zająl. Okazuje się że Zus patrzy na deklarację
księgowego i jeśli wplata z deklaracją się zgadza to jest
ok ! Przerażające system nie wylapuje wtedy żadnego bledu!
To jest prawdziwa katastrofa! Kto ten system zamawial,
wdrażal i za niego placil (A wyatrczylo by kilka prostych
specyfikacji, nóż się otwiera place tam tyle kasy a oni
nic nie wiedzą. skomentuj
2010-10-19 14:10:17 | 79.185.214.* | silesia7777
Re: Koniec ery niskich podatków [7]
Zlikwidować PIT, CIT, ustawić VAT na 15%
sprywatyzować szkolnictwo, służbę zdrowia,
pozwolić ludziom samemu zabezpieczyć się na starość
sprzedać z licytacji resztę firm państwowych
sprzedać z licytacji resztę nieruchomości państwowych
polikwidować wszystkie agencje państwowe zwłaszcza ANR AMiRR PARP itd.
wycofac sie maksymalnie z regulacji gospodarki
wprowadzić standard złota dla złotówki
pozostawić lokalnej społeczności to w jaki sposób chcą pomagać biednym ludziom ze
swojej okolicy
itd. skomentuj
2010-10-19 14:15:05 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Można również porwać dla okupu Marsjan i snuć wiele innych równie realnych
planów :) skomentuj
2011-07-03 16:54:23 | *.*.*.* | klimatyzacja
Kryzys fiskalny europy nie skończy się w tym roku ani w najbliższych, więc
VAT raczej nie spadnie skomentuj
2010-10-19 14:25:44 | 79.185.214.* | silesia7777
Zamiast miętolić ten socjalizm, który pan tutaj lansuje na swoim blogu, na
wszystkie mozliwe sposoby az sie w koncu zawali pod wlasnym ciezarem, to
lepiej by bylo jakby sie pan zastanowil jak wyjsc z tej sytuacji, aby
zlikwidowac przyczyne, a nie ciagle leczyc skutki.
Jestesmy powaznie chorzy na socjalizm, teraz w wersji "euro". Jesli nie
zreformujemy fundamentów naszego panstwa, to w koncu skonczy sie to
bankructwem Polski. skomentuj
2010-10-19 15:59:33 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Spójrzmy realnie tylko na jeden punkt. Proponuje Pan zlikwidować PIT i
CIT i podnieść obniżone stawki VAT do 15 procent i podstawową obniżyć
do tego poziomu. Na Vacie może wyjdziemy na zero, na Picie u Cicie
jesteśmy miliardy w plecy. Jednocześnie proponuje Pan zaprzestanie
wpłacania składek do ZUS. I teraz wracamy do realnego świata - z czego
wypłacać świadczenia obecnym emerytom i jeszcze tym przyszłym, którzy
musieli wpłacać do ZUS-u zamiast oszczędzać dla siebie na przyszłość?
Z samego VAT-u? Czy zostawić ich - choć całe życie uczciwie pracowali
- na łaskę lokalnej społeczności? skomentuj
2010-10-19 17:17:46 | 79.185.214.* | silesia7777
Proszę pamiętać o tym, że panstwo nadal ma ogromny majątek w
ziemi, fabrykach i nieruchomościach. Nalezy to wszystko sprzedać z
licytacji i z tego pokrywac zobowiazania wobec emerytow. W
ostatecznosci mozna wyemitować specjalne obligacje "emerytalne" na
pokrycie tych zobowiazan, ale na Boga nie wprowadzajmy kolejnych
roczników w objęcia tej zusowskiej osmiornicy, bo skonczymy jak
Argentyna. Juz teraz mamy gigantyczna dziure w Zusie, jaki ma pan
na to pomysł, aby zlikwidowac przyczyne, a nie skutki? skomentuj
2010-10-20 23:39:57 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Bezsens sprzedać wszystko obniży dochód z każdą kolejną
transakcją! Nie jest to racjonalne. A jak wszystko sprzedamy
to co dalej? W co to zainwestować, trzymać w skarpecie?
Bezsens. Skąd miec to zloto i co to za powrót do systemu
Bretton Woods? Po co?
Prywatne szkoly juz widać co dają za produkt prywatne
uczelnie! Dziękuję!
Ograniczyć i zoptymalizować wydatki prezesów firm Państwowych,
którzy dostają ogromną kasę za to że nic nie robią bo nic
robic nie muszą! Uszczelnić Krus dla przedsiębiorców ze
spólek z O.O. dla bogatych i super bogatych rolników.
Zlikwidować zwolnienie od podatku dochodowego od sprzedaży
nieruchomości po 5 latach i przynajmniej podwoić ten okres!
Wprowadzić tylko stypendia socjalno naukowe.
Refundować leki generyczne np taki lek kosztuje 10 zl
refundujmy 8zl jego markowy odpowiednik kosztuje 25 zl
refundujmy nadal 8 zl i tyle.
Rozwiązania są proste nie wszyscy będą zadowoleni ale teraz
tez nie wszyscy są! A polski budżet bedzielepiej wyglądal.
Recepty są proste tylko mogą być malo popularne i naprawdę nie
uderzajmy w ludzi tylko w patologie, a wszystko lepiej bedzie
szlo.
Reforma Vat`u tak aby nie bylo zwrotów gdzie milardy sa
wyludzane. Zakaz mieszania stawek. Np ktoś sprzedaje mleko za
10 zl oblożone3% VAT`u i do tego plyta za 1zl na 22%! Metody
do wprowadzenia w Polsce są naprawdę proste. Jestem w stanie
pomóc każdemu rządowi :) Tylko któremu rządowi zależy na
prawdziwych reformach? skomentuj
2010-10-19 21:13:56 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Gdybym miał pomysł, to bym pewnie dostał Nobla (i przy okazji
zapewnił sobie emeryturę). Kwestię emerytów mamy rozwiązaną w
2050 roku - wtedy zadziała reforma emerytalna z 1999 roku i na
FUS nie trzeba będzie dopłacać. Jak przetrwać te 30 lat bez
podnoszenia podatków? Nie wiem. Może właśnie tak, jak Pan mówi
- sprzedajmy wszystko i wpłaćmy na Fundusz Rezerwy
Demograficznej. Do niego zresztą miała trafiać część pieniędzy
z prywatyzacji, ale wyszło jak zwykle. Jest prawie pusty. skomentuj
2010-10-19 14:09:40 | 83.19.70.* | dragonball
Co za belkot [2]
Wystarczy potaktowac budzet panstwa jak normalny budzet domowy. Nie mamy srodkow
to OSCZEDZAMY a nie przelwamy z pustego w prozne. 15 lat temu urzednikow bylo
10razy mniej i jakos nikt nie narzekal na ich brak. Ciac wydatki, obnizyc podatki
i gospodarka sama sobie da rade a nie produkowac kolejne setki ustaw kto kiedy
moze wybudowac kibel. i Ilu urzedniokw rzeba by wymienic rolke papieru w tym
kiblu. Zwolnic2/3 urzednikow, policjantow te 150tys nie sluzy wcale obywatelom
stanowi tylko narzedzie represji. Zliwkidowac przywileje mundurowe. No moze z
wyjatkiem strazakow bo nie wyobrazam sobie 50 letniego strazaka w akcji. Za to
wyobrazam sobie 60 letniego policjantarobiacego cos pozytecznego. skomentuj
2010-10-21 00:06:38 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Z administracją bez problemu można ją ograniczać tylko kto to zrobi?
Co do mundurowych to normalne i powinno obejmować wszystkich, przecież
żolnierz może pisać raporty tych aktywnych, policjant nie musi biegać cale
życie za bandytami może też raporty pisać w wieku 65 lat nawet, może wspomóc
swoim doświadczenie mlodszych, może ich szkolić itd każdy jest przydatny. Ilu
wojkowych enerytów jest zatrudionych w wojsku to dlaczego są enmerytami?
Starżak też po drabinie biegać cale życie nie musi może pisać instrukcje
ewakuacyjne itd...
Przepisy powinny być jne i przejrzyste stracą na tym prawnicy ale zyska cale
spoleczństwo. i mozna by tak pisac bez konca!!!
We wszytskim dziedzinach wprowadzić prawdziwie spoleczna kontrolę.
Wszystkie przetargi w internecie wyeksponowane na stronie glownej każdej
instytucji. Każdy sprawdza czy asfltu na jego ulicy jest 2 czy 5cm chyba
proste ? skomentuj
2010-10-19 16:05:28 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Śmiem wątpić, czy likwidacja paru tysięcy etatów zmieni wszystko. Choć co do
idei się z Panem zgadzam, ale ze zmianami prawa nie jest tak prosto. Jak
zliberalizowano przepisy i pozwolono posiadać wiatrówki bez zezwolenia (wielu
urzędników mniej potrzebnych do kontroli), to co jakiś wariat postrzeli kogoś,
podnosi się larum, że trzeba wprowadzać kontrolę. Jak ktoś na motorowerze
potrąci staruszkę, znów larum, przywrócić prawa jazdy, itd. Trudno się
upraszcza prawo, bo przyzwolenie społeczne jest raczej do większej kontroli.
Jak zlikwiduje się koncesje na sprzedaż alkoholu, to będzie rozpijanie
społeczeństwa, itd. skomentuj
2010-10-18 20:32:55 | *.*.*.* | infolinka
Re: Koniec ery niskich podatków [1]
Drastyczne pogorszenie warunków zarobkowania i egzystencji może być zaczątkiem
kolejnej fali emigracji, ale nie musi.

W Europie, która przestała być el dorado, zaczyna się pojawiać pytanie: "uciec,
ale dokąd?" Jak by nie patrzeć, jeśli się człowiek nie ruszy, to go oskubią ...a
jak się ruszy, przyszłość będzie miał niepewną. Nobla temu, kto wymyśli jak
zrobić, żeby było lepiej :) skomentuj
2010-10-20 23:55:58 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
no w Chinach Cię nie oskubią jak w wielu innych krajach, tylko z kim i jak tam
żyć? sposobów w pl jest na to jeszcze dużo, jesteśmy mistrzami marnotrawstwa i
obchodzenia wszystkiego... i Nobla za to nikt nie dostanie :( skomentuj
 





Najnowsze komentarze
 
2014-01-06 19:20
najlepszeprezenty.com.pl do wpisu:
Od różowej lalki przez tipsy do Joli Rutowicz
pozdrowienia :)
 
2013-12-22 00:28
sw-elzbieta.com do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
:)
 
2013-11-08 23:10
Arecki1 do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
realnie, to zwolni 1/3 miejsc w przedszkolach + Szkoła jest bezpłatna + reszta wyjdzie w praniu.