rzecz o polityce, gospodarce i życiu naszym codziennym
 Oceń wpis
   

Mord dokonany przez szaleńca w Łodzi nic nie zmieni na naszej scenie politycznej. Ewentualnie doprowadzi do eskalacji nienawiści i nastąpi odwet. Zmiana retoryki nie jest możliwa, bo obie konkurencyjne partie są zbyt do siebie podobne, aby mogły w miarę normalnie ze sobą się spierać. Muszą się nienawidzić, wyostrzać drobne różnice i ukrywać wiele podobieństw.

Dlaczego między PiS-em a SLD jest tylko spór a nie ma wojny? Podobnie między PiS-em a PSL-em. Również między PSL-em a SLD, między PO a SLD. Wojna jest tylko na linii PO - PiS. Otóż partie z tak podobnym programem muszą walczyć ze sobą, aby pokazać wyborcom, iż jednak są różne i udowodnić, że nie jest wszystko jedno, czy się zagłosuje na jedną czy drugą.

Z SLD, PSL-em, można się w sposób cywilizowany spierać, polemizować, ale nie trzeba wywoływać wojny, bo każdy wie, że to zupełnie różne partie.

Przed 2005 rokiem koalicja POPiSowa wydawała się oczywista. Tak wiele te partie łączyło. Właśnie zbyt wiele. Wbrew pozorom, podczas wyborów łatwiej jest rywalizować partiom różnym i później się dogadać w sprawie koalicji niż partiom podobnym. Bo te podobne muszą się odróżnić w kampanii wyborczej a żeby się odróżnić, muszą się bardziej brutalnie skopać. Po stoczonym boju jest zbyt wiele ran, aby spokojnie się dogadać i na chłodno uzgodnić podział stołków (bo o wspólnym programie rządu nie trzeba zbyt długo rozmawiać, bo i tak jest wspólny).

Przyczyną trwającej piąty rok POPiSowej wojny nie są kwestie światopoglądowe, personalna nienawiść na linii Tusk - Kaczyński, czy to, że prezes przestał albo zaczął brać tabletki. Nawet, jeśli to wszystko ma znaczenie, to drugorzędne (przecież kiedyś Stefan Niesiołowski w ZChN-ie był świętszy od papieża, a teraz jest głównym pogromcą PiS-u, w którym schronienie znalazło ZChN-owskie skrzydło).

Gdyby tak, jak nas uczono na matematyce, utworzyć dwa zbiory wartości i przekonań PiS-u i PO, to zbiór wspólny byłby największy. I to właśnie jest przekleństwem obecnych czasów w polityce.

Dawniej było prościej. Byli postkomuniści i reszta porządnych. Ci pierwsi czasem spotykali się w niektórych kręgach z ostracyzmem, z tych drugich czasem się śmiano za brak ogłady na salonach władzy. Jednak nikt nikogo nie zarzynał.

Teraz postkomuniści nie są już dziedzicami Bieruta, tylko młodymi prężnymi (może trochę zabawnymi) zapaterystami. I taka jest recepta na zmiany. PiS albo PO w takim kształcie, jakim są obecnie, zniknie z polityki.

PiS podzieli los LPR-u i zejdzie ze sceny, jeśli stanie się partią ultraprawicową. A może to PO będzie miała poparcie na granicy błędu statystycznego, bo zostanie odrzucona przez elektorat troszkę liberalny za zbyt socjalistyczne podejście do gospodarki i zbytni konserwatyzm w kwestiach światopoglądowych. A może PO stanie się bardziej prawicowa i nikt nie będzie chciał na nią głosować, bo po co stawiać krzyżyk na PiS light, skoro jest prawdziwy PiS?

Kto dożyje, też zobaczy, jak będzie.

 
 

Komentarze

2011-10-10 13:33:38 | *.*.*.* | Kredyty!!!
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [1]
Z innej beczki: dlaczego blog już nie istnieje właściwie? nie żyje? W zeszłym
roku wpis? To była dobra strona, dobry blog. Może po wyborach już się zacznie. skomentuj
2011-10-28 11:24:32 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Oj, od razu nie istnieje :) Tylko rok przerwy we wpisach. Chwila oddechu.
Pozdrawiam! skomentuj
2011-07-23 13:24:45 | *.*.*.* | srebrnooka
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [0]
A tu katastrofa smoleńska ciągle żywi demony i nie daje im odejść skomentuj
2011-06-02 14:32:14 | *.*.*.* | odszkodowanie_zadośćuczynienie
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [0]
Uznano go poczytalnym skomentuj
2010-10-22 13:22:18 | *.*.*.* | fortuna
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [0]
Trzeba oddzielić zbrodnię od polityki. Tu nie ma żadnego przełożenia
nienawistnych wypowiedzi na czyn przestępcy.
Psychopatia nie jest chorobą, a jedynie cechą charakteru.
Kłótliwość jest naszą cechą narodową vide Ostatni zajazd na Litwie.
Nikt z powodu najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi nie morduje niewinnych
ludzi, zaś posłowie nie walą się po pyskach tylko walczą na akty oskarżenia w
sądzie i w IPN. To dowodzi, że jest u nas kultura polityczna i nie musimy się
biczować.
Natomiast odchyłki od naszego polskiego standardu powinniśmy zwalczać z całą
surowością prawa,
Dzieki pięknoduchom z UE zniesiona został kara śmierci, a na jaką sankcję
zasłużył ten zbrodniarz, który próbuje u nas zaszczepić AL-Kaidę? skomentuj
2010-10-20 20:24:40 | *.*.*.* | CzarnyZajaczek
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [0]
No i chyba masz sporo racji. Bo spór stał się niebezpieczny i dochodzi do takiej
eskalacji, ponieważ strony nie twierdzą już tylko że druga strona ma złą i
szkodliwą wizję Polski. Tylko że druga strona jest wrogiem Polski. Więc
niezależnie od ich poglądów, kompetencji itd. trzeba ich zwalczać, bo nie są
"nasi". Jest to retoryka walki prawdziwych Polaków z okupantem. Jedni jawnie
wskazują jako okupanta "kondominium rosyjsko-niemieckie", drudzy pośrednio
wskazują na "ciemnogród z dyktatorskimi zapędami". Argumenty obu stron o
antydemokratyczności czy antypolskości przeciwników o kant d***y potłuc, ale to
nie ważne, bo to nie "nasi". skomentuj
2010-10-20 06:58:43 | *.*.*.* | k.pref
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [0]
Wiecie co, osobiście nosiłem się z zamiarem wstąpienia w szeregi partii (nie
powiem jakiej...), program nie do końca odpowiadał ale chciałem swoje przekonania
dzielić z innymi - teraz po prostu strach - nawet nie o samego siebie ale też o
rodzinę.
Wiecie co, wszyscy są winni od lewej do prawej. skomentuj
2010-10-20 00:38:12 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Re: Kampania nienawiści nie skończy się, dopóki będzie PO i PiS [17]
Nie wiem Barku w jakim świecie Ty żyjesz? Podaj mi dużą różnicę między Demokratą
a Republikaninem w Stanach, podaj różnicę między Socjalistami a ``Prawicą`` we
Francji... one są drobiazgowe. Różnica między PO a PIS jest ogromna. To
akceptacja lub nie grubej kreski Mazowieckiego. To euroregiony dla PO a koncepcja
związku Państw niepodleglych dla PIS`u. To mialkość w polityce zagranicznej PO a
wyrazistość PIS. To zdecydowana pro polskość PIS`u a bez kondycyjna pro
europejskość PO. Można by tak wymieniać prawie bez końca.
PIS musi być skazany na rzeź jak koń w Folwarku Orwell`a przez świnie by te mogly
rządzić niezagrożone. A chodzi przecież tylko o to by nagle autorytet nie okazal
sie TW UB itd tego sie PO i jej poplecznicy boją najbardziej.
Znam pewnego dziennikarza we Francji który od pewnego czasu mowil najgorsze
rzeczy o swoim bylym koledze z redakcji tym kolegom byl BW, niedawno sie
dowiedzialem ze ow dziennikarz jest na jego liście, i wszystko jasne. Nie chodzi
o to by wieszać TW UB czy innych z WSI. Chodzi o to by wiedzieć z kim i gdzie
mamy do czynienia i dlaczego, to wszystko, czy chociaż sama ta wiedza, nie należy
się pokrzywdzonym? Dlaczego Olchbrychski rozgrzeszal Damięckiego a nie osoby na
które donosil? Jaki to ma sens? To tak jakby dziś Austriak rozgrzeszal
niemieckiego naziste a nie pokrzywdzony Żyd! Czy to jest normalne? Nie potępiam
Damięckiego ale wiem że jest slabym czlowiekiem któremu ufać nie mogę, że wolal
nie ponieść odpowiedzialności za jazdę po pijanemu jak się tlumaczyl, tylko
nadawać na innych. To z jego slabości wyszla jego rola... Wszystko czego PIS chce
to wiedzieć kto byl slaby, a kto nie, kto jest w stanie się sprzedać a kto nie,
kto nie zdradzi i komu można ufać w spoleczeństwie, przecież to arcy ważne w
każdym liczącym się kraju! A my jesteśmy jak dzieci we mgle od 20 lat czy to
normalne? skomentuj
2010-10-20 21:15:14 | 77.236.4.* | ascii
Olafie - jeśli dobrze zrozumiałem, lustracja jest potrzebna, żeby odróżnić
osoby, które nie ulegają szantażowi i groźbom, od osób odważnych i
niezłomnych. Osoby urodzone po 1972 roku nie podlegają lustracji, ponieważ
były zbyt młode, żeby można było mówić o ich uległości lub nie wobec bezpieki.
W jaki sposób chcesz badać niezłomność takich osób?

Czy osoby, które urodziły się przed 1972 rokiem, ale z bezpieką nie
współpracowały, ponieważ SB się nimi nie interesowała i nic od nich nie
chciała, czyli z pustą teczką po prostu, również uznasz za kryształowe? skomentuj
2011-09-14 17:40:55 | *.*.*.* | klimatyzacja-montaz
szaleńcy trafiają się wszędzie, miejmy nadzieję że nie zostanie
uruchomiony zegar który ich budzi skomentuj
2010-10-20 21:28:10 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Nie można zbadać każdego, i nie o to tu chodzi, ale jąśli jest sznasa by
wiedzieć kto kim byl to powinno to być wiadome. Osoby urodzone po 72 musza
miec kredyt zaufania, a życie ich zweryfikuje. Nie kazdy jest krysztalowy,
każdy kto coś robi popelnia blędy, ale powinien się do nich przyznać,
wyjaśnić i pozostawic pokrzywdzonym ocenę swojego dzialania. To wszystko.
Nie może tak być żeby koś komuś za kogos coś wybaczal bo to nie ma sensu,
a kreska Mazowieckiego czyms takim byla, pozostala zadra w sercu
pokrzywdzonych i zostanie tam ona na zawsze jesli ludzie nie beda mieli
odwagi o tym rozmawiac. skomentuj
2010-10-20 00:52:34 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
W kwestii IPN, CBA, i tym podobnych, obie partie głosowały tak samo, więc nic
je nie różni.

Rzeczywiście masz rację, że w zachodnich demokracjach różnice między
socjaldemokratami a konserwatystami się zacierają, bardziej się liczy, kto ma
bardziej medialnego lidera. Stąd pojecie mediokracji.

Jednak w Polsce to bardziej skomplikowane, bo osoby, które są nastawione
konserwatywnie, jeśli chodzi o wartości, a są socjalistami w kwestiach
gospodarki, głosują na PiS.

Na PO głosują ci, bardziej liberalni w kwestiach światopoglądowych, ale też
socjaliści i liberałowie (czyli miszmasz) pod względem gospodarczym.

I robi się bałagan.

Dodatkowo konflikt PO - PiS uwidacznia różne postrzegania świata niezależnie
od podejścia do wiary, wartości i gospodarki.

Rzeczywiście masz rację, że największą różnicą miedzy tymi partiami jest to,
że PiS skupia tych, którzy uważają się za osaczonych przez resztę świata, a PO
tych, którzy cieszą się, że Polska jest wreszcie otwarta na świat.

To jest największa różnica między ugrupowaniami, ale nie aż ta duża, żeby
stwierdzić, że te partie są zupełnie inne. skomentuj
2010-10-20 01:28:30 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Zapomnialem Niech żyją MEDIOODPORNI! skomentuj
2010-10-20 01:13:51 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Widzisz Bartku zaponiales o TW UB ITD w twojej odpowiedzi, trochę dziwne,
nie pochyliles się nawet trochę nad tym.
Twój sarkazm ``PiS skupia tych, którzy uważają się za osaczonych przez
resztę świata, a PO
tych, którzy cieszą się, że Polska jest wreszcie otwarta na świat.`` można
być otwartym na Świat ale nie za wszelką cenę i ie zapominając o swoich w
nim interesach... ale widzę że twój podzial jest bardziej sluszny.
Wiesz kiedys bylem w restauracji bardzo miernej i bardzo drogiej z
kontrahentem, nie wiem jakim cudem zeszlismy na tematy polityczne. Otóz
dowiedzialem się że wyborca glosujący na Pis to zacofany prymitywny moher.
Ze to ciemnogród zaściankowość. Że to ludzie najwyżej z wyksztaklceniem
podstawowym lub maturalnym za ``maslo``. To wszystko powiedziane bylo
bardzo agresywnym i slusznym tonem.
Sluchalem tego wszystkiego ze zdziwieniem widząc tego wyborce Partii
Milości który unosil się z zacietrzewienia ponad stolem. Zaplacilem za
rachunek podziekowalem za komplementy, wyszedlem i zaglosowalem na PIS
:). skomentuj
2010-10-20 22:02:35 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Nie chce mi się odnosić do tego, że jadłeś lunch w niemiłym
towarzystwie. Pocieszę Cię, że niemili ludzie są wśród elektoratu
każdej partii, więc takich lunchy może trafić Ci się więcej. Oby
jedzenie było smaczniejsze. skomentuj
2010-10-20 21:27:10 | 94.251.236.* | takietam
bardzo fajną sprawą jest obserwowanie swego rodzaju mechaniki
budowania rozumienia otaczającej rzeczywistości przez media w umyśle
zwykłego zjadacza chleba. Ja mam jednego i dugiego w dupie (bo
obydwoje są mega manipulatorami), ale walka kaczyńskiego z tuskiem
przypomina bitwe daiwda z goliatem. Z mediów sypią się
najprzeróżniejsze i najbardziej pokrętne komentarze głównie niegatywne
pod adresem jarka, obwinia się go o absolutnie wszystko , czekać aż
zaczną mówić że to przez niego mieliśmy rozbiory i potop szwedzki.
Muszę przyznać że nie rozumiem kaczyńskiego (jest troche zacofany),
bije się o coś co praktycznie na naszych oczach umiera, czyli o
kościół. Coraz więcej osób (głównie młodych) jest katolikami na pokaz
albo w ogóle się od tego odcina, i wczęśniej czy później z tej
sytuacji urodzi się najprawdopodobniej nowa-nowoczesna filozofia
jakichś tam zachowań chrześcijańskich.
Natomiast tusk to super ciekawe zjawisko, za nim stoją super
specjaliści którzy praktycznie non stop pracują nad codziennym
rozumieniem rzeczywistości przez zwykłych ludzi, które jest wtłaczane
praktycznie w każde medium jakie jest dostępne. skomentuj
2010-10-20 22:04:19 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Moim zdaniem on się bije o polski patriotyzm o polską rację stanu.
I trzeba przyznać że za każdym razem w przeszlości gdy te rzeczy
byly zagrożone lub calkiem upadle to wlaśnie w kościele i dzieki
niemu to się odradzalo.
Potop szwedzki, rozbiory, wojna i okres PRL`u wyjście z nich to
fundamentalna zaslugo kościola. Nie wierzy się na pokaz chodzi się
do kościlo może na pokaz. Wiara jest w czlowieku. Nie chodzi tu
tyle o religie co o naszą tożsamość która przeżylla wlasnie dzieki
tej religii. Pozdrawiam skomentuj
2010-10-20 23:29:54 | 94.251.236.* | takietam
Ja od religi trzymam się z daleka :D, staram się patrzeć na
rzeczy obiektywnie i uniwerslanie, każdy ma prawo do
indywidualnej wolności i intelektualnej i cielesnej (to
gwarantuje międzynarodowa karta praw obywatelskich).
Dwie rzeczy cechują fundament wolności człowieka, pierwsza to
działanie wszystkich instytucji i ludzi zgodnie z ustanowionym
prawem, oraz druga rzecz to tworzenie tego prawa przez
absolutnie wszystkich obywateli. Nie można tego prawa nikomu
odbierać.
Obiektywnie reasumując fajnie się na tę mega kombinatorską
codzienną manipulacje z dwóch stron patrzy, i niesamowite że
wszyscy w tym uczesniczą i nikt nie stara się rozsądnie tego
rozwiązać. A może są tacy którzy mają rozsądne i rozumne
rozwiązanie dla tej "oryginalnej" sytuacji?, tylko że nie są
oni na rękę mediom i nigdy ich nie zobaczymy. pozdro skomentuj
2011-07-03 16:51:21 | *.*.*.* | klimatyzacja
Szaleńcy sa we wszystkich ugrupowaniach, media jeszcze
nakręcają tą spiralę skomentuj
2010-10-21 00:48:01 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Zaraz zaraz co to jest religia? Kościól ? Sekta? Deizm?
Czy coś innego. Każdy z nas ma potrzeby, nie każdy
wszystkie i nie w tym samym czasie. Znalem ludzi którzy
nigdy do kosciala nie chodzili i weszli nagle w Islam ,
znam takich co w Boga nie byli w stanie uwierzyć a
uwierzyli w jakiegoś guru sekty, znam zatwardzailych
komunistów którzy na lożu smierci wolali księdza, ale to
to juz calkiem inna historia ... Każdy z nas jest inny,
każdy ma inne potrzeby a zwyczajnie zbyt malo czasu :( skomentuj
2010-10-20 21:59:05 | 94.251.236.* | takietam
przypomniała mi się pewna sentencja wypowiedziana przez jedną
historyczną postać (nie pamiętam przez kogo) , zaraz po
wynalezieniu prasy drukarskiej , cytuję "czym artyleria jest dla
pola bitwy , tym prasa drukarska dla umysłu" skomentuj
2010-10-20 22:04:35 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
i jeszcze jedno: Nie ma znaczenia, że wygrałeś bitwę, jeśli
dzień wcześniej obraziłeś dziejopisa. skomentuj
2010-10-21 10:44:49 | *.*.*.* | CzarnyZajaczek
Bardzo celna uwaga. Kaczyński w czasie swoich rządów
obrażał (delikatnie mówiąc) prawie wszystkie media oprócz
Radia Maryja i Naszego Dziennika. Więc na samym początku
zaczął od walki... z większością mediów w Polsce.

Donald Tusk również walczy z mediami. Ale walczy tylko z
wybranymi, a reszty po prostu się nie czepia i nigdy nie
czepiał, nawet jeśli niektóre go krytykowały (przez jakiś
czas była np. dość wyraźna krytyka PO w RMF).

Kaczyński sam sobie zafundował przegraną. I nie ważne czy
ma rację czy nie, czy działania Tuska przeciw Radiu Maryja
są bardziej czy mniej demokratyczne - ale zaczynając wojnę
od równoczesnego ataku na prawie wszystkie media, trzeba
być idiotą. skomentuj
2010-10-23 21:08:09 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
To mnie właśnie zastanawia, że wszystkie partie na całym
świecie doceniają znaczenie mediów i starają się z nimi
umiejętnie postępować, tylko jedno PiS o tym nie wie. skomentuj
2010-10-21 13:42:45 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Bardzo trafne tylko trochę asymetryczne spojrzenie na
rzeczywistość. Przypuśćmy że RM i NDz nie krytykują JK
robia to tylko wszyscy inni z większą lub mniejszą silą i
niestety bez podstaw. Tuska kytukują te ``wybrane`` RM NDz
w sposób bardzo ograniczony w porównaniu. Zresztą ani
jedni ani drudzy nie są ``opiniotwórczy`` a wręcz
wysmiewani przez szczególnie przez osoby, które nigdy nie
zadaly sobie trudu posluchać ani przeczytać co tam jest
tak naprawde gloszone. RFM radio, które można by nazwać
może nie obiektywnym ale napewno nie anty pisowskim
grzecznie parę razy spytalo o co chodzi w tej lub tej
kwestii i co na to rząd. Zresztą musze przyznać, że jest
to chyba jedyne radio z informacjami, którego daje się
sluchać. Dlatego mogę też go polecić jako medioodporny,
ale nie wszystkie audycje. Więc z kim mial jeszcze walczyć
Tusk z RMF??? za kilka grzecznych cytatów? Jemu wystarczy
napuśicić Niesilowskiego i Smolikota na RM NDz i reszta
sfory dziennikarskiej poza RMF to podstrzyma i dorżnie
watahę. To samo bylo z prawnikami. Kaczyński mial dwie
opcje albo zmieniać media powoli na co nie mial szans,
znając ludzi, którzy nimi dowodzą albo zdyskredytować ich
szybko i liczyć na wygraną dzięki zaskoczeniu. Nie
przewidzial tylko wiecu w obronie demokracji i obsrwatorów
OBWE Mazowieckiegi i popleczników. To samo z prawnikami
kontrola wykazala w jednej prokuraturze, że sprawy są
zamiatane pod dywan i że czekają na przedawnienie i inne
nieprawidlowości. W następnych kontrlach robionych przez
ludzi mniej zaufanych, kontrole nic lub prawie nic nie
wykazaly!!!
Tutaj można by ekstremalnie porównać twoje ostatnie
stwierdzenie do kogoś kto usiluje uciec z obozu zaglady no
i oczywisćie zostaje zabity podczas tej próby, czy byl też
idiotą? Jakie mial inne szanse? Mial zostać i nic nie
próbować dla kilku dni życia więcej?
To samo tyczy się wypowiedzi JK po tym co się stalo w
Łodzi. Jego wypowiedź w cywilizowanym kraju zostala by
skomentowana jako bardzo wyważona po tym jak ktoś niewinny
zginąl zamiast niego i bylo to polityczne. Od razu
adwersarze zaczęli ujadać jaki ``mord polityczny`` (Kidawa
Blońska itd) zdyskredytowano go po raz kolejny, że nie wie
a mówi. Dopiero po pokazaniu materialu z zatrzymania w
którym sam zamachowiec mówil że to JK chcial zabić i
nienawidzi PIS`u przez chwilę zapanowala konsternacja. A
Premier odczekal kilka godzin i na chlodno udzielil
dopiero wywazonego komentarza bez emocji, w końcu ktoś tam
z wrogiej partii zginąl. Ciekawe jak by się zachowal on
pięć lat temu gdyby stalo się to w PO rwalby sobie wlosy z
glowy rozdzieralby szaty a wtorujący mu Michnik rwal by je
sobie nawet z j.. których nie ma. I byloby to ZUPELNIE
NORMALNE!!!
Taka jest nasza Polska ! 20 lat temu jakiś raper ją dobrze
opisal!
Pozdrawiam skomentuj
 





Najnowsze komentarze
 
2014-01-06 19:20
najlepszeprezenty.com.pl do wpisu:
Od różowej lalki przez tipsy do Joli Rutowicz
pozdrowienia :)
 
2013-12-22 00:28
sw-elzbieta.com do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
:)
 
2013-11-08 23:10
Arecki1 do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
realnie, to zwolni 1/3 miejsc w przedszkolach + Szkoła jest bezpłatna + reszta wyjdzie w praniu.