rzecz o polityce, gospodarce i życiu naszym codziennym
 Oceń wpis
   

Sądzili Państwo, że reformę emerytalną zmieniają fachowcy dobrze zorientowani w systemie? To polecam wywiad z jednym z współtwórców zmian, Janem Rostowskim, nazywanym przez siebie Jackiem. Mówi niemal wprost, że nie wie, jak działa w Polsce system emerytalny.

Wywiadu udzielił Gazecie Wyborczej. Z początku rozmowy jasno wynika, że minister finansów nie ma pojęcia, jak funkcjonuje system emerytalny w Polsce.

Na pytanie, czy jest pan w OFE? odpowiada: Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że tak.

Niekoniecznie, mógł pan zostać tylko w ZUS - uświadamiają reformatora Agata Nowakowska z Dominiką Wielowieyską.

- Szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak prawdopodobnie większość ludzi - odpowiada z obnażającą szczerością Rostowski.

I tak osoba, która chce nam zabrać część pieniędzy i sfinansować nimi dług publiczny, pokazuje, gdzie ma system emerytalny. Skoro ma go w głębokim poważaniu, to rzeczywiście nie dziwi, że taka radykalna zmiana to dla niego pikuś. Nawet nie pan pikuś!

Z całego wywiadu wynika, że jeden z najważniejszych ministrów w rządzie nie widzi różnicy między tym, czy OFE kupują obligacje skarbu państwa, czy zabiera się im pieniądze na ich zakup i finansuje nimi świadczenia obecnych emerytów.

A różnica jest zasadnicza. Bo w ZUS-ie nie będzie naszych pieniędzy, tylko zapis, że kiedyś powinniśmy je dostać od naszych dzieci, jeśli te będą pracować w Polsce i płacić składki na ZUS. A w OFE są nasze realne pieniądze, choć pomniejszone o zbójeckie prowizje, ale jednak to żywy pieniądz.

A dla mnie żywy pieniądz jest lepszy od obietnic, że jak przyszłe pokolenie zapracuje, to coś dostanę. Dla ministra finansów nie ma różnicy.

Ja mam wielkie zaufanie do zdrowego rozsądku Polaków - mówi w dalszej części wywiady Rostowski.

Jeśli minister się nie myli i naród będzie postępować zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, to powinien płacił podatki do budżetu nie gotówką, jak teraz, ale wirtualnymi pieniędzmi - obietnicą, że kiedyś zapłaci. Na razie niech w budżecie będzie taki specjalny zapis księgowy, że Kowalski niby zapłacił. Analogicznie jak chce Rostowski, żeby w ZUS-ie był zapis, że na niby są w nim pieniądze Kowalskiego.

 
 





Najnowsze komentarze
 
2014-01-06 19:20
najlepszeprezenty.com.pl do wpisu:
Od różowej lalki przez tipsy do Joli Rutowicz
pozdrowienia :)
 
2013-12-22 00:28
sw-elzbieta.com do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
:)
 
2013-11-08 23:10
Arecki1 do wpisu:
6-latki do szkół. Zwierzenia wkurwionego rodzica
realnie, to zwolni 1/3 miejsc w przedszkolach + Szkoła jest bezpłatna + reszta wyjdzie w praniu.